Brexit, czyli co wyjście Wielkiej Brytanii oznacza dla studentów?Obywatele Wielkiej Brytanii zdecydowali we wczorajszym referendum, że chcą w końcu opuścić struktury Unii Europejskiej. Co to oznacza dla tysięcy europejskich studentów i dla samych uczelni brytyjskich? Postanowiliśmy nieco bliżej przyjrzeć się 3 najważniejszym problemom, czyli kwestii funkcjonowania programu Erasmus, opłatom za studia i napływowi studentów na Wyspy Brytyjskie.

Problem numer 1: wymiana studencka w ramach programu Erasmus Plus

Wiele osób obawia się, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może doprowadzić do całkowitego wycofania się tego państwa z udziału w programie Erasmus Plus. Brytyjskie uczelnie zniknęłyby w ten sposób ze studenckiej mapy Europy, a warto dodać, że cieszą się one rokrocznie ogromnym zainteresowaniem ze strony studentów wyjeżdżających na wymianę w ramach aktualnie działającego programu Erasmus +. Ten sam problem dotyczyłby także studentów brytyjskich, dla których zamknięto by dostęp do uczelni działających na terenie państw należących do Unii Europejskiej.

Należy jednak wziąć pod uwagę, że w programie Erasmus Plus biorą aktualnie udział także Turcja, Macedonia, Islandia, Lichtenstein oraz Norwegia, czyli państwa oficjalnie nienależące do Unii Europejskiej. Trudno zatem jednoznacznie ocenić czy Wielka Brytania będzie zainteresowana całkowitą rezygnacją z udziału w programie Erasmus.

Problem numer 2: koszty studiów w Wielkiej Brytanii

Powiedzmy sobie szczerze: studia w Anglii nie należą do najtańszych, gdyż przeciętny kandydat musi przeznaczyć na samo czesne od kilku do nawet kilkunastu tysięcy funtów za rok akademicki. Wysokie koszty ratują jednak kredyty studenckie, z których do tej pory obywatele państw Unii Europejskiej mogli swobodnie korzystać, oraz szerokie możliwości dodatkowe zatrudnienia w czasie studiów. Brexit oznacza, że studenci z UE utracą dostęp do rządowego dofinansowania i będą musieli znaleźć inny sposób na sfinansowanie swojej edukacji.

Trudno jednak sobie wyobrazić sytuację, w której władze brytyjskich uczelni siedzą spokojnie i obserwują systematyczny odpływ kandydatów na studia. W ciągu kilkunastu miesięcy zostanie zapewne wypracowany nowy model finansowania studiów dla kandydatów z państw członkowskich, którzy rokrocznie stanowią nie mniej niż 5% z ogólnej liczby osób przyjmowanych na studia w UK.

Problem numer 3: napływ studentów z państw UE do UK

Na początek odrobina statystyki:
  • 125 000 studentów z państw należących do Unii Europejskiej studiuje aktualnie na brytyjskich uczelniach - Niemcy (13675), Francja (11955), Irlandia (10905), Włochy (10.525) i Grecja (10,130),
  • uczelnie w Wielkiej Brytanii generują dochody rzędu 3,7 mld funtów rocznie i zapewniają około 34 000 miejsc pracy.

Co się w tej kwestii zmieni po Brexicie? Nikt nie wyobraża sobie raczej, że te 125 000 europejskich studentów po prostu z dnia na dzień zniknie i postanowi znaleźć sobie inną uczelnię, np. we Francji zagrożonej terroryzmem lub w Grecji borykającej się z ogromnymi problemami gospodarczymi. Prawdą jednak jest, że Wielka Brytania stanie się po prostu mniej atrakcyjnym miejscem dla potencjalnych kandydatów na studia – przynajmniej do czasu opracowania przez rząd i uczelnie nowego modelu finansowania edukacji dla zagranicznych studentów.