adwokat1Zainteresowanie zawodem asystenta sędziego spada z miesiąca na miesiąc. Liczne konkursy na wakaty zostają nierozstrzygnięte, gdyż brakuje chętnych do wzięcia w nich udziału. Spowodowane jest to najprawdopodobniej przeciętnym wynagrodzeniem jak i niejasną ścieżką awansu zawodowego. Brak chętnych odbija się również na sędziach – z powodu niedoborów w zatrudnieniu na to stanowisko coraz częściej jeden asystent pomaga kilku sędziom, co oczywiście przekłada się na efektywność ich współpracy.

Aby objąć stanowisko asystenta sędziego wystarczy, by kandydat posiadał dyplom ukończenia studiów prawniczych. Jednakże w przeciągu pierwszych dwóch lat pracy będzie on zobligowany do odbycia rocznego stażu organizowanego przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury. Zakończony będzie on egzaminem, którego pozytywny wynik będzie warunkiem dalszego zatrudnienia. Do momentu odbycia owego stażu, asystent ma być zatrudniony na podstawie umowy
o prace na czas określony.

Aby następnie mieć szansę przystąpienia do egzaminu sędziowskiego asystent musi przepracować na tym stanowisku sześć lat. Jeśli chodzi o kandydatów, którzy ukończyli aplikację ogólną prowadzoną przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury lub zdali egzamin prokuratorskie, notarialny itd., mogą przystąpić do egzaminu po czterech latach pracy (są oni również zwolnieni z odbywania w/w rocznego stażu).

Krajowa Rada Sądownictwa jednogłośnie opowiada się za obniżeniem wymagań i pozwoleniem ubiegania się o stanowisko absolwentom prawa. W odpowiedzi Stowarzyszenie Sędziów Themis wyprowadziło propozycję hierarchizacji stanowisk asystenta sędziego:
I stopnia – tzw. młodszy asystent (aby je objąć wystarczyłoby ukończenie wyższych studiów prawniczych)
II stopnia – asystent sędziego (oprócz studiów prawniczych konieczne byłoby ukończenie aplikacji ogólnej prowadzonej przez krakowską szkołę)
III stopnia – tzw. starszy asystent (do wymagań dołączyłby dany egzamin sędziowski, prokuratorski, notarialny, adwokacki lub radcowski).

Komentarze obsługiwane przez CComment