studenciCiu, ciuuuu - metaforyczny, październikowy pociąg, do którego niebawem wsiądą wszyscy studenci z miast i wsi zbliża się do punktu załadunku przyszłych żaczków. Jeszcze tylko trochę ponad dwa tygodnie, co to jest! Minie jak obraz w kinie i ani się obejrzycie, a po raz pierwszy w nowym roku akademickim będzie się trzeba zameldować na obowiązkowych ćwiczeniach. Dzisiaj zapoznamy Was z 5 kolejnymi, dużo bardziej pożytecznymi rodzajami studentów, których powinniście spotkać na swojej “nowej drodze życia”. Tekst jest kontynuacją poprzedniego wpisu z serii 5 rodzajów studentów, których niedługo poznasz. Znajdziecie go pod TYM linkiem.

Erudyta

Prawdziwy skarb w grupie ćwiczeniowej, który nawet jeśli na codzień miga się od obowiązków, zaniedbując “zadania domowe” i czytanie tekstów, potrafi wejść w sensowną polemikę z prowadzącym i wymienić choć kilka ciekawych myśli, ubierając je przy tym w szykowne, dworskie słownictwo i interesujący styl wypowiedzi. W głębi serca jest to najprawdopodobniej narcyz, lecz nie sposób go nie polubić. Gorzej, jeśli erudyta to również...

Geek

Inaczej: pasjonat nauki, lecz o bardzo wąskiej specjalizacji. Ma swojego ulubionego badacza, którego dzieła zna niemal na pamięć, kilka wybranych teorii, którymi żongluje według potrzeb i zbiorek najukochańszych argumentów, zamykających (oczywiście tylko w jego mniemaniu) każdą dyskusję. Jeśli geek, którego poznasz będzie miał fioła na punkcie parzystokopytnych, historii medycyny naturalnej lub ruchów LGBT, wiedz że Twoja wiedza w tym obszarze mimochodem się zwiększy. Pewną szczególną odmianą geeka jest...

Idealista

Ooo, z takimi nigdy nie jest nudno. Podobnie jak geek, charakterystyczne jest odwoływanie się do wąskiej grupy myślicieli, ale wcale nie muszą to być naukowcy. Istotna jest opinia ulubionego polityka, pisarza, piosenkarza czy poety. To właśnie oni, zdaniem idealisty, odnaleźli okruchy prawdy w szarej rzeczywistości. A idealiści stwierdzili, że tymi okruchami warto się dzielić z innymi. A jeśli wszyscy mają już dość słuchania o Marku Hłasko, Tatianie Okupnik, Januszu Korwin-Mikke czy Pawle Kukizie, idealista jeży się, naburmusza i zamyka w sobie. Teraz to...

Bystry śpioch

Student rezolutny, miewający całkiem dobre pomysły i potrafiący rzucać nowe światło na omawiane tematy. Sęk w tym, że ma tyle na głowie, najczęściej przez pracę zawodową lub rozwijanie czasochłonnego hobby, że studia traktuję trochę “na doczepkę”. To właśnie dlatego niezbyt opłaca się pracować z bystrymi śpiochami przy semestralnych projektach lub zaliczeniach. Zawsze może im wypaść coś niezaplanowanego i w ostatniej chwili poinformują Cię o zmianie planów. Bystry śpioch w czasie sesji pochłana hektolitry kawy i napojów energetycznych, poluje też na cudze notatki. Z dwojga złego lepsza jest już chyba...

Psiapsióła

Ta przemiła osóbka nigdy nie odmówi Ci krótkiego spotkania przy aromatycznej kawusi i zapachowej świeczce. Terapeutka całego roku, wie najwięcej o życiu towarzyskim większości studentów na uczelni i w okolicznych akademikach. Nie należy może do największych orłów, ale nie sposób odmówić jej empatii, inteligencji emocjonalnej i sporadycznych przebłysków geniuszu. Kluczowa w kontaktach z psiapsiółami jest umiejętności ich okiełznania. praca w grupach czy powtarzanie materiału może się bowiem łatwo przerodzić w wymianę najnowszych ploteczek, co owszem bywa miłe i przyjemne, ale niemiłosiernie pożera cenny czas.

Poprzedni artykuł z serii 5 rodzajów studentów, których niedługo poznasz znajdziesz tutaj.
Tradycyjnie zachęcamy Was do podrzucania nam swoich obserwacji życia studenckiego w komentarzach, a także wyrażania opinii odnośnie prawdziwości wyróżnianych przez nas typów. Powyższe, pożyteczne osóbki mogą oczywiście przybierać zarówno płeć męską, jak i żeńską. Idealizm, plotkarstwo, przysypianie czy zabieganie to bowiem uniwersalne cechy żaczków. "Do poczytania” na Kuni-mini.net!