Czy warto studiować polonistykę?Filologia polska, zwana potocznie polonistyką, to zdecydowanie kierunek dla pasjonatów języka polskiego i polskiej kultury. Jeśli zaliczasz się do nich, to zachęcamy do lektury wywiadu z prof. UAM dr. hab. Piotrem Łuszczykiewiczem z Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego w Kaliszu Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Na filologię polska idą tylko egzaltowane dziewczyny, a studia są trudne, nudne i bez sensu. Czy to prawda?
Ja też jestem absolwentem polonistyki i trudno wziąć mnie za dziewczynę, tym bardziej egzaltowaną, choć może tego drugiego szkoda, bo egzaltacja to boskie i kreatywne uczucie (śmiech). Oczywiście, w każdym stereotypie tkwi ziarno prawdy. Niektórzy studenci pewnie myśleli, że - jak w "Dniu świra" - Boga chwycili za nogi i będą się spełniali jako poeci i pisarze. A wylądowali na zajęciach z gramatyki historycznej. Inna sprawa, że na każdej polonistyce są fascynaci subtelnych analiz jerów. Tworzą tajne stowarzyszenia i potrafią wyjaśnić, dlaczego w mianowniku jest pies, a w dopełniaczu nie ma psa.

Czyli jednak racja z tymi "nudnymi i trudnymi studiami polonistycznymi"?
Nieprawda. Najważniejsze, żeby wybrać studia zgodne ze swoimi zainteresowaniami i predyspozycjami. Wtedy nauka większości przedmiotów będzie dla nas czystą przyjemnością. A w przypadku mniej ciekawych czy trudnych? Tak jest przecież nie tylko na polonistyce, ale i na takich kierunkach, jak pedagogika, ekonomia czy informatyka. Jeśli idziesz studiować coś, czego nie lubisz, to będą mordęgą nawet najbardziej przyjemne zajęcia na filologii polskiej, takie jak interpretacja filmów czy twórcze pisanie.

No to może trzeba usunąć z programu polonistyki np. gramatykę historyczną lub naukę "staro-cerkiewno-słowiańskiego"? Na co to komu potrzebne?
Staro-cerkiewno-słowiańskiego dawno u nas już nie ma. Czasem nawet tego żałuję, gdyż takie przedmioty uczą systematyczności, pilności i analizy logicznej. Oczywiście, sporo zależy od tego, jacy wykładowcy prowadzą "trudny" przedmiot. Profile owe takich profesorów, jak Bańko czy Bralczyk mają tysiące odsłon. Coraz częściej krążą po sieci językowe porady. Chcemy dobrze mówić i pisać, ponieważ to rzadkie i cenne. Dlatego ważny jest dobry kontakt z wykładowcą. Na kaliskim wydziale Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu grupy polonistyczne są kameralne, a to sprzyja budowaniu bliskich relacji wykładowca-student. Prowadzący wykłady i ćwiczenia pomagają studentom zwłaszcza przy najtrudniejszych obszarach zagadnień.

To jak wybrać dobre studia polonistyczne?
A to już zależy od tego, co chcemy robić w przyszłym życiu jako absolwenci. Bo kierunek filologia polska od kilku lat dość mocno się zróżnicował w zależności od uczelni, która go prowadzi. Pewna grupa kandydatów chce po prostu uczyć języka polskiego w szkole. Mamy specjalność nauczycielską także na naszym wydziale UAM w Kaliszu. Tutaj jednak studia nie mogą się różnić między sobą i zwykle podstawowym kryterium wyboru jest geografia. Przyszły nauczyciel języka polskiego często idzie na studia po prostu tam, gdzie ma najbliżej. Gorąco go zapraszamy do Kalisza.

A jeśli ktoś nie widzi się jako przyszły belfer?
Poza specjalnością nauczycielską na filologii polskiej na uczelniach w całym kraju rozciąga się spory obszar interdyscyplinarnej wiedzy. W ten właśnie sposób tworzone są specjalności i u nas. Można wybrać profil medialny albo kulturoznawczy. Te moduły nastawione na kreatywne pisanie, pracę z kamerą, mikrofonem, aparatem fotograficznym. Ciekawie wyglądają także specjalności łączące polonistykę ze sztuką wizualną czy wiedzą o kulturze europejskiej. Dzięki takiemu profilowaniu studiów można zainteresować filologią polską kandydatów spoza regionu, w którym funkcjonuje dana uczelnia. Jeśli program studiów jest dobrze skonstruowany, a nasz taki jest, to nieprawdziwy staje się też stereotyp, że studia polonistyczne produkują bezrobotnych. Jest zajęcie dla polonistów, tyle że dla dobrze wykształconych, zgodnie z oczekiwaniami rynku pracy.

Jak wygląda program polonistyki na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym UAM w Kaliszu?
Poza wspomnianą specjalnością nauczycielską najbliżej nam do kierunków dziennikarskich oraz do studiów z marketingu i public relations. Bliska nam jest idea języka jako żywej i zmiennej formy komunikacji międzyludzkiej. Oczywiście bardzo szanujemy przeszłość, ale najbardziej interesuje nas teraźniejszość i przyszłość. Gramatyka języka polskiego jest dla nas ważna nie jako obszar badań i analiz, ale jako narzędzie do sprawnego i skutecznego wyrażania idei. Interesują nas media masowe, Internet, social media, reklama, PR. Nasi absolwenci sprawdzają się w takich zawodach jak dziennikarz prasowy, internetowy, radiowy i telewizyjny, bloger, copywriter, rzecznik prasowy, PR-owiec. Tak prowadzimy program studiów i dajemy porcję praktycznych umiejętności, aby można je było z sukcesem wykorzystywać w zawodach kreatywnych. Widzimy, że dzięki takiemu profilowaniu programów studiów wzrasta liczba zainteresowanych studiowaniem na UAM w Kaliszu u kandydatów spoza Wielkopolski.

A co z egzaltowanymi dziewczynami?
Niech przychodzą, spożytkujemy ich egzaltację!